Dolina Kościeliska zaprasza

Każdy odwiedzający Tatry turysta prędzej czy później trafi do jednej z najpiękniejszych polskich dolin – Doliny Kościeliskiej. To obok Morskiego Oka, Giewontu, Kasprowego Wierchu czy Doliny Chochołowskiej jeden z symboli Tatr i miejsc przyciągających nieprzebrane tłumy odwiedzających. Jeżeli spędzamy zatem urlop w Tatrach, skierujmy swoje kroki do Doliny Kościeliskiej, ponieważ jest naprawdę pięknym i zachwycającym miejscem.

Z samego Zakopanego do wylotu doliny dojedziemy samochodem lub busem w kilka minut. Jeżeli natomiast wynajęliśmy noclegi w Kościelisku, baza noclegowa jest tu bogata i zróżnicowana [www.meteor-turystyka.pl/noclegi,koscielisko/]. Do wylotu doliny w Kirach (część Kościeliska) możemy udać się spacerkiem. Dolina Kościeliska jest tak popularnym i lubianym miejscem, że zwykle znajduje się na niej mnóstwo turystów i prawie niemożliwe jest, abyśmy byli tutaj sami, niezależnie od pogody, pory roku czy dnia. Nie dziwmy się temu, Dolina Kościeliska to jeden z żelaznych punktów niemalże każdej wycieczki w Tatry. Jednak jest to tylko stan przejściowy. Mnogość szlaków górskich oraz niezliczona liczba ich rozgałęzień, w kilka chwil rozwiąże problem zbytniego natężenia zwiedzających.

Wybierzmy zatem jeden z licznych bocznych szlaków i cieszmy się dalszą samotną wędrówką. Poza wyznaczonymi szlakami, mniej lub bardziej uczęszczanymi, warto skorzystać z innych atrakcji. Przede wszystkim możemy poczuć się jak grotołazi i odwiedzić jedną z jaskiń położonych na terenie Doliny Kościeliskiej. Może to być na przykład Jaskinia Mroźna, która jest oświetlona i bardzo dobrze przystosowana do zwiedzania. Aby do niej dotrzeć, należy w odpowiednim miejscu opuścić dno Doliny Kościeliskiej [https://pl.wikipedia.org/wiki/Dolina_Ko%C5%9Bcieliska] i stromym podejściem dotrzeć w okolice wejścia. Podejście jest dosyć męczące, w około pół godziny musimy wspiąć się wysokość 120 metrów ponad dno doliny, ale widoki są zdecydowanie warte tego wysiłku. Kolejną alternatywą dla klasycznego spaceru po dolinie jest odwiedzenie Wąwozu Kraków. Jar ten leży niemalże tuż obok głównego szlaku, a oferuje zupełnie odmienne krajobrazy i wrażenia. Przejście całego wąwozu to dystans ok. 3 km. Czas potrzebny na jego przebycia zależy oczywiście od narzuconego tempa marszu i kondycji. W wyższych partiach doliny czekają na nas kolejne jaskinie: Raptawicka, Obłazkowa i Mylna. Nasza wycieczka nie musi kończyć się w schronisku na Hali Ornak. Ambitni i nie czujący zmęczenia turyści, mogą wspinać się jeszcze wyżej, aż do malowniczego Smreczyńskiego Stawu lub zdobyć któryś z pobliskich szczytów (np. Starorobociański Wierch). Pamiętajmy jednak, że to już szlaki o dużo większych wymaganiach niż spacer Doliną Kościeliską. Niezbędne jest więc przygotowanie kondycyjne, odpowiedni ubiór i zabranie prowiantu, ponieważ chodzi tu też o nasze bezpieczeństwo.